Już jakiś czas temu glany wypadły z mych łask. Nie tylko są nieludzko
ciężkie, toporne, wymagają sznurowania (jakoś nigdy nie mogłam
przekonać się do glanów z zamkiem), to na dodatek ich jakość w ostatnich
latach uległa dramatycznemu pogorszeniu. Dotyczy to różnych firm: Steel,
Heavy Duty, jakieś lokalne twory - wszystkie wytrzymują jeden sezon.
Skóra (chociaż naturalna) pęka, do tego nici parcieją i szwy się rozchodzą. Coś
absolutnie niewybaczalnego, tym bardziej, że takie buty kosztują koło
200-400zł.
Korzystają więc z Halloweenowej promocji na DeeZee, postanowiłam poeksperymentować i dokonać zakupu takich oto sznurowanych botków na grubej platformie. Jak się okazało - był to strzał w dziesiątkę.
Buty kosztowały 80zł + wysyłka. Dotarły do mnie szybko (w jakieś 2 dni).
Rzecz jasna wykonane są ze skóry ekologicznej.
Wygląd butów zgadza się ze zdjęciami sklepowymi
(nie licząc oczywiście drobnych defektów, ale w szczegóły wdam się niżej).
(nie licząc oczywiście drobnych defektów, ale w szczegóły wdam się niżej).
Nie zgadzają się natomiast parametry: w opisie produktu widnieje informacja, iż obcas ma wysokość 7,5cm, natomiast niżej napisano, iż wysokość wynosi 8-10cm. Ciężko mi pojąć jak wysokość obcasa można podawać jako przedział, być może jest to zakres opcji wyszukiwania w sklepie? Tak czy inaczej 7,5 a 10cm to spora różnica. Tym bardziej, że - o zgrozo - żadna z tych wartości nie jest prawidłowa! Obcas (licząc z tyłu) ma raptem 6cm wysokości. Na szczęście nie są to buty kupione "dla lansu", tylko w celach czysto praktycznych, tak więc nie przeszkadza mi ta różnica.
Platforma według sklepu ma 3 cm - ta wartość mniej więcej się zgadza. Z przodu buty mają wysokość 2,5cm. Wysokość cholewki to jakieś 16 cm, według sklepu 15cm, zatem błąd mieści się w granicach tolerancji.
Wybrałam rozmiar 40, czyli 25,5cm długości wkładki. Faktyczna długość to
raczej 26cm, ale w tym przypadku to akurat plus. Jest to obuwie
zimowe, tak więc bez obaw można włożyć do środka ciepłe wkładki i ubrać
dwie pary skarpetek. Mimo grubej platformy buty są zadziwiająco lekkie. Muszę przyznać, że byłam mocno zaszokowana tym faktem - spodziewałam się, że wagowo wypadną podobnie jak glany. Na szczęście nic bardziej mylnego ♥
Oczywiście za taką cenę nie można było spodziewać się cudów.
Buty "ozdobione" zostały paskami z klamrami, dodatkowo na końcówkach pasków zamocowano... coś. Coś bardzo szkaradnego. Dość szybko okazało się, że owe szkaradki nie przymocowano poprawnie. Na całe szczęście, ponieważ zaraz po wykonaniu zdjęć zdemontowałam je. Zostały po nich niewielkie dziurki, jednak nie spodziewam się, by ktoś padał mi do stóp i podziwiał buty z taką dokładnością, by odnotować ich istnienie. Pewnym problemem okazały się także same klamry.
Podczas pierwszego spaceru czułam się jak najprawdziwszy w świecie
kowboj, przemierzający prerie na Dzikim Zachodzie! Klamry przy każdym
kroku wydawały charakterystyczny dźwięk, brzmiący niemal identycznie jak brzęk ostróg. Rozwiązaniem okazało się zapięcie klamer na pierwsze,
najwęższe dziurki - irytujący dźwięk ustał.
Podczas kupowania butów moją podstawową wytyczną jest grubość podeszwy. Musi ona mieć minimum 1cm, najlepiej zaś 3cm.
W innych butach najzwyczajniej w świecie chodzić nie potrafię - szybko bolą
mnie stopy. Podczas zimna grubość podeszwy ma dodatkowe znaczenie,
ponieważ stanowi ona izolację.
W przypadku tych butów wszystko (pomijając rozbieżności pomiędzy
wartościami podanymi przez sklep a stanem faktycznym) jest w jak
najlepszym porządku: buty są bardzo wygodne, w ogóle nie czuć iż posiadają obcas. Żłobienia pod spodem zapobiegają ślizganiu. Na powyższych zdjęciach widać fabryczne zabrudzenia podeszwy klejem, które znikły po pierwszym pastowaniu.
Po wewnętrznej stronie buty posiadają wszyty zamek. Działa bez problemu, gładko. Dodatkowo buty posiadają ocieplenie. Być może nie zostało ono najpiękniej zamocowane, samo wykończenie butów także pozostawia trochę do życzenia, ale hej! 80 zł zobowiązuje :^
Buty posiadają trochę niedoróbek: nieestetycznie ucięte paski, krople kleju, ale ostatecznie jestem z nich zadowolona.
Cieszy mnie także fakt, że nie posiadają charakterystycznego dla glanów "noska", który ostatnimi czasy obrzydł mi nieludzko oraz stanowił jeden z punktów "zapalnych", gdzie nici jako pierwsze mają w zwyczaju się pruć.
Ciężko jest samemu wykonać zdjęcia butów, mając je na swoich nogach :'D
Ogólnie prezentują się całkiem nieźle, świetnie pasują w zestawieniu z rajstopami i szortami.
Tak jak wcześniej wspomniałam - z daleka wszelkie niedoróbki są praktycznie niewidoczne.
Podsumowując:
buty dostają 4-
+ są lekkie, wygodne, ciepłe, tanie;
- wymiary podane na stronie sklepu, tandetne wykonanie klamer i zakończeń pasków.
Buty służą mi już drugi miesiąc. Używam ich niemal codziennie i nie sprawiły do tej pory żadnych problemów. Skóra nie popękała, obcas się nie ukruszył - nic.
Jeśli ktoś poszukuje codziennych butów "do zajeżdżenia" - polecam ten model z czystym sumieniem.
