piątek, 18 kwietnia 2014

Restyle biżuteria - spinki-żyrandole, wisior-klucz oraz pierścionek-żyrandol

 Straszny leń ze mnie. Nie dość, że zwlekam z pisaniem notek, to jeszcze na dodatek zamiast poświęcić każdemu przedmiotowi osobny wątek - zbijam trzy w jednego posta ;P


Na swoje usprawiedliwienie mam tylko to, że zarówno producent - Restyle, jak i projektant tych cudeniek - Euflonika, we wszystkich trzech przypadkach są Ci sami. 

Na pierwszy ogień idą barokowe spinki-żyrandole "Chandeliers". Przybyły do mnie jakiś czas temu razem z cmentarną teczką "Cemetery Red". O ile torebka okazała się być z lekka rozczarowująca, o tyle do spinek zastrzeżeń nie mam.


 Spinki zapakowane były osobno w przeźroczyste foliowe opakowania, każda z nich przypięta była do niezwykle estetycznie prezentujące się tekturki (podobnie jak żyrandolowy pierścionek). 
Przyjrzałam się im bardzo dokładnie i nie znalazłam żadnej skazy, wady, pęknięcia rysy. Nic.


 Spinki stylizowane są na barokowe żyrandole i jako takie prezentują się naprawdę dobrze.
Na każdym z nich płonie pięć świec: cztery po bokach oraz jedna pośrodku.


Kandelabry wysadzane są bezbarwnymi cyrkoniami (szkiełkami), po sześć na każdej. Póki co nie miałam z nimi problemów, nic się nie odkleiło. 
Żyrandole u dołu ozdobione są łańcuszkami. Być może ktoś uzna, że to drobna przesada, mi jednak ten motyw bardzo się podoba.


Ważna rzecz: klipsy. Bardzo się martwiłam, czy spinki aby na pewno będą trzymać się na włosach. Na szczęście krokodylki spisują się wyśmienicie i żyrandole raz przypięte wiszą tam, gdzie powinny :)


 Mam jednak pewne zastrzeżenia. Na stronie Restyle można nabyć żyrandolowe: spinki, pierścionek, kolczyki oraz wisior. Na początku myślałam, że można traktować je jako komplet. Nic jednak bardziej mylnego - chociaż w moim posiadaniu są tylko spinki i pierścionek, to ich kolory różnią się dość znacząco (pominę różnice w kształcie - przyjmijmy, że żyrandol to żyrandol :P ). 
Muszę przyznać, że zdjęcia sklepowe bardzo mnie zmyliły.


Spinki są w kolorze jasnego, białego srebra, miejscami oksydowanego (łańcuszki natomiast są całkiem jasne). Pierścionek natomiast wykonany jest z ciemniejszego materiału, wpadającego w metaliczny błękit,  a jego stopień oksydacji jest znacznie bardziej widoczny. 
Na szczęście spinki we włosach a pierścionek na palcu nie stykają się zbyt często. Niemniej jednak różnica jest naprawdę spora i nie da się tego nie zauważyć.


O pierścionku, który wygrałam w konkursie Eufloniki, więcej można przeczytać *tutaj*
Jest piękny, dobrze wykonany i od jakiegoś już czasu służy mi bez zarzutu :)
 Miałam nadzieję, że kandelabrowy pierścień będzie kolorystycznie komponował się z moim kolejnym nabytkiem: wisiorem-kluczem "Key to Wonderland".


 No cóż... zdjęcia nie oddają tego zbyt dokładnie, ale chłodno-błękitny odcień srebra pierścionka odrobinę koliduje z odcieniem wisiora. Są to jednak różnice minimalne i jako takie żyrandol i klucz razem prezentują się dobrze.


 Wisior "Key to Wonderland" długi czas był na mojej wishliście. Pragnęłam go bardzo, bardzo mocno i kiedy ku mojej rozpaczy ostatecznie znikł ze strony Restyle (tak, nie ma go już w dziale "naszyjniki" </3), pozostało mi tylko upolować go z drugiej ręki. Okazja zdarzyła się dość szybko i tak oto wisior trafił w moje łapki.


 Wisior - antyczny klucz - zachwyca szczegółami i misternie odlanymi detalami.
Przez jego środek przebiega szarfa z wygrawerowanym cytatem Lewis'a Carroll'a: 
"Everything's got moral, if only you can find it". 
Prawdziwa gratka dla fanów Alicjowych klimatów ♥


Jako, że przede mną klucz miał już jedną właścicielkę i zapewne był używany, jedna z liter ("l" z "moral") uległa wytarciu (a może zawsze taka była?). Za plus natomiast liczę fakt, że dano mi możliwość wyboru długości łańcuszka. Ostatecznie zdecydowałam się na wersję dłuższą niż ta oferowana oryginalnie w sklepie. Dziwnie bym się czuła z tak dużym wisiorem znajdującym się niemal tuż pod szyją.
Krzywki klucza uformowane zostały w kształt krzyży. Być może klucz zamiast otwierać wrota do "Krainy Czarów" otwiera drzwi do jakiegoś zombielandu? To dopiero byłby morał dotyczący szwędania się po nieznanych, obcych światach >D


 Niestety, klucz posiada pewną wadę. Dość szybko odkryłam pęknięcie, które w przyszłości prawdopodobnie będzie miejscem złamania. Nie wiem czy jest to dzieło poprzedniej właścicielki, nie wiem też, czy w ogóle zdawała sobie sprawę z istnienia tej szczelinki. Nie mogę też wykluczyć, że wisior od początku posiadał tę wadę (słyszałam o takich przypadkach). Podejrzewam, że przede wszystkim jest to wina materiału z którego został wykonany (podobnie jak reszta biżuterii z tej serii): jest on niezwykle lekki i sprawia wrażenie kruchego, łamliwego.
No cóż, pozostało mi tylko bardzo uważać na ukochany kluczyk :c


 Podsumowując: zakupy uważam za udane.

 Spinki dostają 5/5
Pierścionek dostaje 5/5
Wisior, gdyby nie pęknięcie, także dostałby 5/5. 
Jako, że nie kupiłam go bezpośrednio od Restyle, wstrzymam się z oceną ;)


Jak na razie wyżej opisaną biżuterię można zobaczyć w zaledwie dwóch stylizacjach: "Witch", gdzie użyłam pierścionka i spinki oraz w jubileuszowej "Spring is Coming", gdzie (kiedy uważnie się przyjrzeć) widać pierścionek oraz kluczyk. Biżuteria podoba mi się jednak do tego stopnia, że z pewnością jeszcze nie raz pojawi się w moich zestawach :)

16 komentarzy:

  1. Widze, że nie tylko ja się zloszczę, gdy "srebra do siebie nie pasują" >D Aaargh, zwłaszcza nie lubię tego jasnego świecącego D:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To samo mam z odcieniami złota, dlaczego jest go aż tyle odcieni? Dlaczego jedne są bardziej błyszczące, inne z kolei matowe? Jedne żółte, drugie wpadają w odcień miedzi? Takie problemy D:

      Usuń
  2. Te żyrandole *.* Czemu moja żyrandolowa kieca ma złote hafty? ;_;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teoretycznie można kupić farbkę i pomalować biżu na złoto... ryzykowne, ale może by wypaliło xD

      Usuń
  3. Damn, chyba mnie przekonalas i zamowie sovie zyrandolowy komplecik :( Zegnajcie pieniazki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Komplecik, czyli pierścionek i spinki? Czy jednak cały, razem z wisiorem i kolczykami? Jeśli kupisz pełny komplet to podziel się opinią i zdjęciami, strasznie mnie ciekawi jak prezentują się na żywo :>

      Usuń
  4. Dlaczego ja mam takiego pecha i wszystkie ładne kluczyki nie są już w sprzedaży?! Piękny jest ten wisiorek! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy Cię to pocieszy, ale właśnie zauważyłam, że kluczyk (chociaż dalej wyprzedany) z powrotem pojawił się na stronie. Może to znak, że za jakiś czas ponownie będzie dostępny? :D

      Usuń
  5. Żyrandole wyglądają bardzo zachęcająco. Mimo to podtrzymuję swoje poprzednie zdanie, że prezentowałyby się dość irracjonalnie na (mojej) głowie.

    Alicjowy klucz również przykuł mój wzrok, ale gdy porównałam jego wielkość z długością samego łańcuszka (który fabrycznie jest przerażająco krótki), również postanowiłam się wstrzymać z zakupem. Zamiast niego wybrałam wówczas dwa wisiorki - buteleczki z krwią i absyntem.

    Dobrze, że miałaś możliwość wyboru długości łańcuszka, prezentuje się on o wiele lepiej niż oryginalny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż jest złego w irracjonalnych rzeczach? :D

      Buteleczki również przykuły mój wzrok, ale po Twojej recenzji całkiem z nich zrezygnowałam. Myślę natomiast o łyżeczce, ale dziwnie czułabym się ze sztućcem dyndającym na szyi (pewnie by mnie kusiło, by używać go podczas picia herbaty) >D

      Krótkie łańcuszki to zło D:

      Usuń
    2. Nie chodzi o to, że irracjonalne jest złe, tylko że wygląda pięknie jedynie na pięknej głowie^^

      Ach niestety, plastikowe kamienie rodem z biżuterii dla pięciolatek... I te nieszczęsne krótkie łańcuszki. Na szczęście gdy buteleczki zawieszone są na mojej szyi nikt raczej nie podchodzi tak blisko by się dokładnie przyjrzeć, a z daleka wyglądają całkiem nieźle.

      Łyżka sama w sobie to fajny pomysł, ale ani na szyi, ani tym bardziej na włosach jej nie widzę:q

      Usuń
  6. Jakie te spinki są śliczne! :3 Ja właśnie dziś miałam problem z kolorami, kiedy 'czarne' rajstopy w porównaniu z czerwono-czarną sukienką były granatowe. D: Ale co tam rajstopy. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, rajstopy to ważna sprawa :D Chyba najprawdziwszą czerń dają ażurowe, ale jeszcze za zimno na ich używanie D:

      Usuń
  7. Ten wisior mnie zachwycił. Aktualnie poluję na identyczny, tylko jako spinkę, która aktualnie jest niedostępna na stronie Restyle :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, spinka jest cudowna ♥ Szkoda tylko, że nie potrafiłabym ją wpiąć w moje włosy tak, żeby to dobrze wyglądało D:
      Myślę, że warto spytać Restyle czy planują uzupełnić towar. Kto wie, może jednak skusiłabym się na nią? >D

      Usuń
  8. Tak. W końcu muszę do nich napisać, a zawsze mi jakoś to wylatuje z głowy.

    OdpowiedzUsuń