czwartek, 20 marca 2014

Pierścionki w kolorze srebra

Kolejna notka poświęcona sztucznej biżuterii :)
Aby zachować względny porządek, pierścionkową kolekcję podzieliłam na kolory srebra oraz starego złota.
Druga notka ukaże się wkrótce, jak tylko ogarnę zdjęcia :'D

1. Pierścionek z motylkiem. Do tej pory ani razu nie uwieczniony w żadnej stylizacji, kupiony za kilka zł w sieciówce. Uwielbiam motyle, tam gdzie się wychowałam od wiosny do jesieni jest ich mnóstwo. Niestety, pomimo podjętej próby nie udało mi się zidentyfikować osobnika z pierścionka </3


 2. Pierścień z Opii kupiony na hali targowej. Udało mi się znaleźć stoisko, na którym jest cała masa niezłego złomu (chyba w całości tej marki). Była jeszcze wersja z niebieskim okiem, ale co za dużo to niezdrowo. Kosztował mnie około 11 zł.


3. Sfatygowany z powodu częstego używania pierścionek z czarnym oczkiem i ozdobnym warkoczykiem dookoła niego. Bardzo żałuję, że nie jest ze srebra. Kupiony w księgarni w Lublinie za jakieś 12 zł. Wybór był całkiem spory i żałuję, że nie wzięłam jeszcze jakiegoś. Co jakiś czas widuję te pierścionki na różnych portalach. Potrafią kosztować nawet 40-50 zł. No ale w końcu biznes to biznes :P


 4. Kupiony w Rossmanie za dyszkę. Pech chciał, że szybko uległ zniszczeniu - pękł jeden z płatków. Pomimo tego wybrakowania zachowałam go, ponieważ bardzo lubię motyw róż.


 5. Pierścień - głowa ptaka z Opii. Niezwykle bogaty w szczegóły, bardzo dobrze wykonany, nie ma na nim ani jednego błędu. Nie jestem ornitologiem, ale łepek z wyglądu przypomina mi trochę kawkę.
Kosztował jakieś 12 zł.


 6. Pierścionek - kot z Rossmana (10 zł). Być może nie jest to najpiękniejszy kot świata, ale jednak kot.


7. Jakiś czas temu mama skusiła się w sklepie "wszystko za x zł" na ten pierścionek. Jako, że go wcale nie nosiła, zgarnęłam go do swojej kolekcji. Mam co do niego bardzo mieszane uczucia. Oprawa w kolorze srebra + złote drobinki zatopione w szkiełkach sprawiają, że nie wiem do jakiej stylizacji go użyć </3


8. Chyba najstarszy z moich pierścionków. Nie jest ze srebra, a jednak wytrzymał wiele lat (ok. 7-8) w stanie praktycznie idealnym. Metal z którego został wykonany nie odbarwia się. Istnieją też jego odpowiedniki wykonane ze srebra, jednak na razie nie ma potrzeby abym takowy sobie kupowała (ten kosztował koło 6 zł).


9. Pierścionek - kandelabr z Restyle wygrany w konkursie Eufloniki. Dobrze wykonany, na razie nie mam do niego zastrzeżeń.


10. Jeden z niewielu srebrnych pierścionków jakie posiadam.Urzekł mnie delikatny wzór winorośli oraz biały kamień "kocie oczko". Kupiony kilka lat temu za około 35 zł.


11. Kolejny srebrny pierścionek. Także kosztował około 35 zł. Według sprzedawcy kamień to onyks (dlatego właśnie nie kupuję srebrnej biżu - kompletnie się na niej nie znam).


12. Pierścionek z motylkiem, prosto z sieciówki. Był w zestawie z 2 obrączkami z kolorze starego złota. W sumie dałam za nie jakieś 6 zł. Jest to miła odmiana od dużych, masywnych pierścieni.


Kolekcję będę powoli uzupełniać ;)

18 komentarzy:

  1. Twoja kolekcja pierścionków jest niesamowita, nie mogę się doczekać, gdy zobaczę całość:D
    Z tej części najbardziej podoba mi się zakup ze sklepu "wszystko za x zł" - jest bardzo nietypowy i wyjątkowy, ale faktycznie jego kolorystyka może sprawiać trochę problemów przy dopasowaniu do konkretnej stylizacji. Jestem jednak pewna, że wymyślisz dla niego coś odpowiedniego, w końcu kto jak nie Ty?:)
    Głowa ptaka i kotek również są przepiękne♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, uwielbiam zbierać takie maleństwa :D
      Kolekcję pierścionków rozbiję chyba na 3 kategorie: srebrna, w kolorze starego złota oraz (chyba) w kolorze starego złota z motywami zwierzęcymi (ale to już całościowo, z wisiorkami itd). Oczywiście o ile mi się plany nie zmienią xD

      Usuń
  2. Ten motyl to najpewniej własna fantazja autora XD Umaszczenie raczej rusałkowate, kształt skrzydeł defiintywnie nie XD Ładny kawałek złomu, też uwielbiam motyle :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do takich samych wniosków doszłam sama (no może nie do końca sama, bo z podręcznym atlasem motyli >D). Ach, wiosna - już teraz zaczyna się wysyp motyli, nie mogę doczekać się lata :D

      Usuń
  3. Mi się bardzo spodobał ten pierścionek z motywem róży. Jest śliczny i chętnie bym taki widziała u siebie, ale zapewne miałabym problem z rozmiarem [dostań gdziekolwiek pierścionek o rozmiarze 9...].

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy który pierścionek z motywem róży: ten z rossmanna był bodajże w 3 rozmiarach, ten drugi jest regulowany :)

      Usuń
    2. Ten drugi :) Mówisz, że regulowany. Miałam pare takich. Też niby regulowane i żaden nie był dobry hi hi

      Usuń
    3. Ten jest wykonany z bardzo miękkiego metalu, świetnie dopasowuje się nawet do najmniejszych palców. Boję się tylko, że materiał nie wytrzyma zbyt długo tak drastycznego odginania :c

      Usuń
  4. "Być może nie jest to najpiękniejszy kot świata, ale jednak kot." podoba mi się to hasło! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :D Wielka szkoda, że tak mało jest ciekawej biżuterii z kocimi motywami (czy to całymi sylwetkami kotów czy chociażby samymi uszkami) :c

      Usuń
  5. Ah, kiedy kupiłaś ten pierścionek z kotem? Cudny jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierścionek kupiłam w tym roku, w okolicach lutego. Być może w niektórych sklepach dalej jest dostępny :)

      Usuń
  6. Gdzie można kupić ten pierścionek z ptakiem? Bardzo mi zależy, nie wiem co to jest to Opii :) I google nic mi nie chca powiedzieć na ten temat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie chcę tutaj nic pokręcić, ale o ile się nie mylę Opia to producent biżuterii i dodatków (jest chyba w jakiś sposób spokrewniona z Primarkiem?...). Diabli wiedzą, nie ogarniam sieciówek. Swój pierścionek kupiłam na hali targowej, kobieta która go sprzedawała miała całkiem sporo rzeczy tego producenta :x

      Usuń
  7. Piękne okazy, kiedyś tez w takich chodziłam. Teraz przestawiłam się na lżejszą biżuterię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prehistoryczna notka, od tamtej pory ilość oraz fikuśność mojej biżuterii wzrosła aż po granice absurdu. Będę musiała w końcu zrobić jakąś aktualizację posta ;D

      Usuń