Podejrzewam, że każdy kto próbował kupić klimatyczne obuwie na zimę natknął się na masę problemów i dylematów. Większość butów dostępnych w mroczniastych sklepach jest wykonana z eko skóry (a z jej jakością i trwałością różnie bywa), rozmiarówka to istna loteria, a cena... cena zazwyczaj jest po prostu nieadekwatna do "jakości".
Zniechęcona dotychczasowymi doświadczeniami postanowiłam dokonać zakupu u pana Jana Piwowarczyka, zajmującego się szyciem butów ze skóry naturalnej na wymiar. Zasada jest prosta: wysyłamy zdjęcia butów naszych marzeń, ustalamy cenę, płacimy i czekamy na paczuszkę.
Kto zgadnie, jakie buty posłużyły za mój pierwowzór? Szukać nie trzeba daleko ;)
Zamówienie złożyłam pod koniec września. Niestety, produkcja butów przeciągnęła się znacznie, a kontakt z panem Janem był znikomy. Martwiłam się nawet, że butów już nie zobaczę, ale w końcu paczka szczęśliwie do mnie dotarła :)
Czy było warto tyle czekać?
Zdecydowanie tak.
Kiedy w końcu zobaczyłam buty, nie mogłam uwierzyć własnym oczom. Wyglądają dużo lepiej, niż to sobie wyobrażałam. Wykonane są dokładnie według zdjęć, jakie wysłałam (nie licząc obcasa, ale sama chciałam zwykły słupek).
Kiedy w końcu zobaczyłam buty, nie mogłam uwierzyć własnym oczom. Wyglądają dużo lepiej, niż to sobie wyobrażałam. Wykonane są dokładnie według zdjęć, jakie wysłałam (nie licząc obcasa, ale sama chciałam zwykły słupek).
Rozmiar jest zgodny z zamówieniem, podobnie jak wysokość podsuwki (platformy - 3 cm) oraz obcasa (9,5 cm).
Buty są bardzo dobrze wyprofilowane, dzięki czemu są niezwykle wygodne :)
Bardzo ważna sprawa! Jeśli składamy zamówienie, to róbmy to w jednej wiadomości!
Pisanie "na raty", w odstępach, może spowodować pewne komplikacje.
Składając zamówienie na sam koniec umówiłam się z panem Janem, iż buty będą miały zamek z boku. Jak widać - nie mają. Myślę jednak, że dobrze się stało, wiadomo - z zamkami różnie bywa, a buty nie są aż tak wysokie, aby sznurowanie sprawiało problemy.


Oczka są bardzo dobrze osadzone, sznurowadła cienkie, łatwo się przeplatają, a zawiązane nie rozsznurowują się same.
Oczka są bardzo dobrze osadzone, sznurowadła cienkie, łatwo się przeplatają, a zawiązane nie rozsznurowują się same.
Na środku języka znajduje się szlufka, przez którą przechodzi sznurowadło. Dzięki temu język nie będzie zsuwał się na boki:
Buty wykonane są z mięciutkiej, delikatnej skóry naturalnej. Zamawiane były na zimę, posiadają zatem ocieplenie w postaci czarnego meszku. Nie mam pojęcia, jak będzie spisywał się w praktyce - czas pokaże.
Na pewno plusem jest to, iż futerka nie ma na pięcie, czyli
tam, gdzie ocieplenie ściera się zawsze w pierwszej kolejności. Ułatwia
to także wkładanie/ściąganie butów.
Jako, że są to buty zimowe, podeszwa nie jest gładka. Oby faktycznie działała antypoślizgowo >D
Jak widać, buty są bardzo staranie wykonane ♥
Z jednym drobnym wyjątkiem: fleki zdają się lekko odstawać. Kiedy stanęłam w butach po raz pierwszy, poczułam, jak "wbijają się" w obcas, słychać było pyknięcie. Prawdopodobnie pod ciężarem ciała zostaną osadzone właściwie. Oby.
Podsumowując:
Buty dostają 5/5
+ buty są piękne, wykonane według wysłanych zdjęć;
+ wszystkie wymiary, w tym te w kostce, łydce itd. zgadzają się z zamówieniem;
+ są wygodne, dobrze wyprofilowane;
+ przystępna cena;
Jedyny minus to brak informacji o opóźnieniu realizacji zamówienia. No cóż, lepszy taki minus, niż gdyby z butami miało być coś nie tak.
Myślę, że za jakiś czas ponownie skuszę się na jakieś obuwie od pana Jana, tym razem jednak uzbroję się w cierpliwość i będę liczyć się z opóźnieniami ;)
***
16.01.2015
Podczas ostatniego spaceru poczułam, że jeden z obcasów sprawia wrażenie, jakby lekko się ruszał.
Jako, że i tak miałam iść do szewca wymieniać fleki, postanowiłam zasięgnąć jego opinii w tej kwestii. Po wysłuchaniu zachwytów nad obuwiem (że porządna robota, mało kiedy się taką spotyka itd.) zapadł wyrok: okazało się, że pękła stalka (metalowy element, usztywniający podeszwę). Szewc dodał, że jest to dość częste dla butów na wysokim obcasie "zdarzenie losowe" i wina nie leży ani w jakości stalki, ani w sposobie użytkowania obuwia. Naprawa wraz z wymianą fleków wyniosła 36zł i (niestety) pozostawiła na spodzie podeszwy ślady po czterech gwoździach (?). Nie mam w tej materii doświadczenia, ciężko jest mi zatem powiedzieć, czy tak to miało wyglądać (wątpię). Teoretycznie nie minęły jeszcze dwa lata, a jest to okres gwarancji. Praktycznie jednak zależało mi na szybkiej naprawie, a bawienie się w naprawę wysyłkową zajęłoby trochę czasu. Mam jedynie nadzieję, że drugi but nie sprawi mi podobnej niespodzianki.
Niemniej jednak buty są niezwykle wygodne i do tej pory nie sprawiły żadnego innego kłopotu.
















