Korzystając z promocji Restyle na torebki, postanowiłam zafundować sobie teczkę "Cemetery Red".
Wybór padł właśnie na nią, ponieważ jako jedyna łączy czerń i czerwień. Długo zwlekałam z jej zakupem, kiedy jednak zobaczyłam, że czarno-fioletowa wersja została wyprzedana, a dzięki promocji w mojej kieszeni zostanie całe 12.40 zł, złożyłam zamówienie.
Jest to moja trzecia torebka z tego sklepu. Poprzednie dwie niestety miały pewne usterki.
Teczka "Gothic Windows" posiada problemy z magnetycznymi zatrzaskami a torebka-książka "Magic Spells Notebook" z podszewką i ścierającym się nadrukiem. Mimo tych doświadczeń chęć posiadania torebki w moich ulubionych kolorach zwyciężyła.
Słyszałam wiele opinii dotyczących cmentarnego motywu torebki: że jest on tandetny, kiczowaty,
kindergotycki itd. No cóż. Jest >D
kindergotycki itd. No cóż. Jest >D
Nie przeszkadza mi to jednak, odrobina kiczu jeszcze nikomu nie zaszkodziła.
Gorzej, jeśli ten kicz został dodatkowo kiczowato wykonany.
Zaczniemy od wycinanki. Spodziewałam się błędów, ale nie aż tak wielu i nie w tak widocznych miejscach.
Wycinanka wykonana jest z czarnej eko-skory przyklejonej do czerwonej eko-skórki. Wszędzie pełno jest kleju wyciekającego spod poszczególnych elementów. Centralny element - krzyż zdobiący cmentarną bramę - został nie tylko krzywo przyklejony. Nie tylko dookoła niego roi się od klejowych grudek. On się dodatkowo rozłazi:
Im dalej w las, tym więcej drzew:
Ciężko trafić na fragment torebki niezawierający błędów. Przecięte elementy wycinanki, żółte klejowe grudy, których nie da się wyskrobać, niedocięte fragmenty.
Dodatkowo moja torebka posiadała czarne ryski. Z daleka prawie niewidoczne, z naciskiem na "prawie".
Idźmy dalej. Wycinanka - cmentarz "oprawiona" jest czarną ramką, zszytą na rogach. Jak widać, szwy zostały wykonanie bardzo niechlujnie.
Podobnie jest w innych miejscach torebki:
O dziwo, w teczce "Gothic Windows" szwy są ukryte. Pod czerwoną linią teczka "Gothic Windows", u góry "Cemetery Red":
Nie jest to jedyna niedbałość. Rączka teczki także ma wadę. Została krzywo przycięta:
Rozłożona teczka jest całkiem spora. Niestety, tutaj widać kolejny błąd. Czerwona eko-skórka marszczy się, co wygląda dość nieestetycznie:
Zajrzyjmy do środka:
Teczka posiada podszewkę. Wykonana jest z takiego samego materiału jak w torebce-książce. Teczka "Gothic "Windows" posiada podszewkę ze śliskiego poliestru, który z łatwością został przecięty przez magnesowe zapięcie. Łudzę się, że w tym przypadku podszewka spisze się lepiej:
Zapięcia są solidnie zamocowane, na razie nie mam do nich zastrzeżeń. Jak widać, podszewka łapie różnorakie pyłki.
Podszewka nie została przymocowana do dolnej części torebki, przez co można ją całą wyciągnąć.
Jest to dla mnie niezrozumiałe. Wyciągając coś w pośpiechu mogę przypadkowo chwycić podszewkę i wyciągnąć ją na zewnątrz, wysypując całą zawartość teczki D:
Kolejną ważną rzeczą jest pasek. Pozwoliłam sobie porównać cztery paski. Od góry: nowy pasek z teczki "Cemetery Red", pasek z "Magic Spells Notebook", pasek z torebki skrzypce "Amo" oraz pasek z teczki "Gothic Windows". Paski z nowej torebki "CR" oraz "MSN" są niemal identyczne. Różnią się głównie karabińczykami, natomiast materiał z którego zostały wykonane jest bardzo podobny (taki sam jak ten użyty do produkcji samych torebek). Stara teczka "GW" posiadała szeroki pasek, w ogóle nie pasujący do eleganckiego motywu jaki przedstawia. Ponad to wszędzie wystają z niego nici... Nowy pasek wydaje się być ok, nie będę musiała go wymieniać.
A tak prezentują się moje trzy torebki z Restyle :)
Tutaj można przyjrzeć się rodzajom eko-skórki. "Magic Spells Notebook" oraz "Cemetery Red" wykonane są z podobnego materiału. Dodatkowo na "MSN" widać różnicę pomiędzy skórką z printem (granatowa część) a skórką bez printu (czarna). Teczka "GW" ma całkiem inną fakturę, za to jej nadruk wydaje się być nie do zdarcia (nie to co nadruk "MSN").
Czas na podsumowanie.
Torebka na starcie dostaje 2/5
- tragicznie wykonana wycinanka;
- wszędzie pełno kleju;
- wszędzie pełno kleju;
-szwy, które wyglądają jakby miały się rozejść;
- podszewka nieprzymocowana do dna torebki.
Dlaczego nie zwróciłam torebki? Tak jak wspomniałam: kocham czerwień i czerń, a nigdzie indziej nie dostałabym podobnej torebki.
Dlaczego nie chciałam jej wymienić na inny model? Ponieważ kiedyś już "wymieniałam" towar kupiony na Restyle. Chociaż wszystko było umówione z właścicielką sklepu, bez poinformowania mnie o tym oddano mi pieniądze. Konto nie było moje i nie miało dostępu do internetu, przez co długo czekałam na listonosza. Ostatecznie napisałam maila i dopiero wtedy powiedziano mi o zwrocie pieniędzy. Kiedy spytałam, czy jeśli zamówię ponownie ten sam przedmiot mogę liczyć na to, że dostanę egzemplarz nieuszkodzony, odpisano mi, że nie mogą tego zagwarantować ponieważ towar przed wysyłką nie jest sprawdzany i w moim przypadku nie będą robić wyjątku (ponad to przypadkiem wyznano mi, że parę innych osób skarżyło się na tę samą usterkę i składało reklamację). Zadałam jeszcze parę pytań, ale uznano je za niewygodne a moje konto zablokowano, nazywając mnie "kłopotliwym klientem". Moje szczęście, że wywalczyłam sobie zwrot pieniędzy za wysyłkę przedmiotu do nich. Przedmiot ostatecznie kupiłam na konto koleżanki (trafiłam na dobrze działający egzemplarz, który służy mi do dzisiaj). Po jakimś czasie założyłam nowe konto. Dla zachowania higieny psychicznej unikam kontaktu z obsługą sklepu ;)
Na koniec torebki w komplecie. Marzy mi się jeszcze haftowana torebka-brama. Być może kiedyś znajdzie się w mojej szafie :)
Edit (lato 2014):
Podczas ciepłych, letnich dni okazało się, że torebka jest kompletnym bublem. Klej pod wpływem temperatury otoczenia(!) najzwyczajniej w świecie rozpuścił się:
Niemal cała wycinanka, głównie zaś gałęzie, zaczęła się odklejać:
Co gorsza, poszczególne elementy skóry zaczęły się całkiem rozwarstwiać i łamać:
Klej oczywiście pobrudził torebkę, moje ręce, sukienkę i wszystko, z czym miał styczność. Wycinanka natomiast po "wystygnięciu" kleju zastygła dając efekt 3D...
Gorszej tandety w życiu nie widziałam.