sobota, 15 lutego 2014

Pyon Pyon Gothic Lolita dress LQ-053

Długo biłam się z myślami czy kupić tę sukienkę czy nie.
Jeszcze dłużej musiałam czekać na okazję, żeby w końcu zakupu dokonać.


Ale oto stało się: tiulowa sukienka Pyon Pyon ostatecznie trafiła w moje łapki :D
Kupiona z myślą o upalnych dniach, kiedy  to stylizacje w klimacie gothic lolita grożą udarem słonecznym. Chyba najwyższa pora zacząć rozglądać się za ażurową parasolką >D


Nie jestem jednak pierwszą właścicielką. Ba, nie jestem nawet drugą, a podejrzewam, że i nie trzecią osobą, która położyła na niej ręce. Mimo to sukienka jest w stanie idealnym. Na moje szczęście osoby, które miały ją w swojej szafie przede mną bardzo o nią dbały :)


Sukienka wykonana jest z czarnego, karbowanego tiulu. Jest on bardzo cienki, dlatego też idealny na lato.
Na całe szczęście pod spodem wszyta jet podszewka, dzięki czemu nie trzeba martwić się o to, że sukienka będzie prześwitywać ;)
Dekolt sukienki ozdobiony jest tiulową falbaną, marszczeniem oraz koronką.


 Z przodu dodatkowo znajduje się czarna koronka oraz gorsetowe sznurowania, które stanowią raczej ozdobę, niż faktycznie zwężają sukienkę:


Rękawki są bardzo szerokie, mają kształt bufek zwężanych w połowie ramienia.


Rękawki zakończone są ściągaczami ozdobionymi satynową wstążeczką i koronką. Mniej więcej na wysokości przedramienia zaczyna się także print przedstawiający anioły oraz logo Pyon Pyon:


Ściągacze działają bez zarzutu. Muszę przyznać, że bardzo lubię tego typu zakończenia rękawków :)


A print?


Oczywiście w róże (a jakże by inaczej? róże zawsze i wszędzie! >D ) oraz (mniej oczywiście) krzyże (+100 do mhroku). Motywem tym pokryta jest cała sukienka (z wyjątkiem części pokrytej koronką).
 Dół sukienki, podobnie jak rękawki zdobi wizerunek anielic ze skrzyżowanymi na piersiach dłońmi. Między nimi widnieje logo Pyon Pyon wpisane w ramkę w kształcie serca, ozdobioną pięknym ornamentem.





Zapewne zadrukowanie karbowanego materiału nie należało do najłatwiejszych, ale Chińczycy dali sobie radę naprawdę nieźle. Nie tylko można liczyć pióra znajdujące się na skrzydłach, ale i palce dłoni :)
Dół sukienki ozdobiony jest koronką. Przyjemna w dotyku, bardzo dobrze pasuje do całości.

Jedynym minusem sukienki jest bardzo głęboko wycięty tył, ale skoro i tak będzie to letnia sukienka, to nie będę liczyć tego jako minus ;)
Jak widać, sukienka posiada shirring oraz gorsetowe sznurowanie.


 Z tyłu znajduje się metka producenta:


Według metki sukienka ma rozmiar XL. Nic bardziej błędnego, noszę rozmiar S i leży bardzo dobrze, o czym za jakiś czas będzie można się przekonać :3


Podsumowując:

Sukienka dostaje 5/5

To niesamowite, że coś może mieć tylu właścicieli i mimo wszystko zachować idealny stan.
To jeden z moich najlepszych zakupów ♥

14 komentarzy:

  1. powiedz mi jak jest z jej dlugoscia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sięga mniej więcej za kolano. Jak będę miała okazję mogę ją później zmierzyć i podać Ci dokładniejsze wymiary :)

      Usuń
  2. Przepiękna sukienka, bardzo ładny print :D
    Dzięki za recenzję :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma sprawy, lubię pisać recenzje :D

      Usuń
  3. Jest śliczna! Udało Ci się, że poprzednie właścicielki tak ją szanowały - i się im nie dziwię. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie jest śliczna, ale jednocześnie niełatwa w stworzeniu stylizacji. Być może dlatego jej stan jest taki dobry ;)

      Usuń
  4. Czekam na lato i zobaczenie cię w niej, bo mnie ta sukienka tak straszliwie nie przekonuje, wydaje mi się strasznie tandetna i liczę, że twój dobry gust trochę ją naprawi w moich oczach D:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy mój gust coś naprawi - nie wiem. Każdemu zdarzają się gorsze stylówy :P
      A samej stylizacji możesz spodziewać się całkiem niedługo. Trafiło się parę "cieplejszych" dni, więc zaszalałam >D

      Usuń
  5. gdzie kupujesz sukienki z drugiej ręki ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeważnie na allegro, ale szukam też okazji na spookyfashion, gothiclolita-poland, czasem na grupach sprzedażowych na facebooku, w tym tych zagranicznych. Ogólnie trzeba mieć dużo szczęścia i cierpliwości.

      Usuń
  6. Poznaję tą sukienkę, była między innymi w moich łapkach i także pisałam jej recenzję:) Miałam wobec niej spore oczekiwania, ale niestety zawiodła mnie latem:< Jak dla mnie ten teoretycznie przewiewny materiał wcale nie nadawał się na upalne dni, a w dodatku sukienka ma krój babydoll i właśnie za jej pomocą przekonałam się, że do mnie zdecydowanie nie pasuje. Mam jednak nadzieję, że Tobie posłuży znacznie lepiej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak właśnie myślałam, że to egzemplarz, który trafił także do Ciebie :D
      Muszę przyznać, że w takiej sytuacji mam później mały problem - nie chcę powielać czyjejś recenzji i obawiam się zrobienia zbyt podobnej stylizacji. Dlatego też przed napisaniem własnej recenzji do Twojej nie wracałam. Co zaś się tyczy stylizacji, to myślę, że wyszła całkiem inna niż Twoja (aczkolwiek mam nadzieję, że jest równie dobra). Ale o tym będziemy rozprawiać za kilka dni. Teraz mi się nie chce notki pisać :p
      To co piszesz odnośnie sukienki i jej właściwości podczas lata jest niepokojące. Mam jednak nadzieję, że nada się przynajmniej na wczesne lato/późną wiosnę :x

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Zapewniam, że na żywo wygląda jeszcze lepiej niż na zdjęciach :)

      Usuń